about us about us piątek, 14 grudnia 2018
Wyprawy wędkarskie


Wyspa Seiland
Halibut z okolic wyspy Seiland

NORWEGIA - OFERTY
Norwegia - informacje
Wędkarstwo w Norwegii
Atlas ryb norweskich
Pogoda, czyli kiedy jechać?
Co zabrać na wyjazd?



Atrakcje w pobliżu
  • wyprawy przyrodnicze (wieloryby, foki, orły morskie)
  • wspaniałe szlaki turystyki pieszej i rowerowej
  • miasto Alta
  • pozostałości epoki Wikingów

    Wyspa Seiland
    Połów z jednej "sesji"


    Wyspa Seiland

    Wędkarstwo w Norwegii
    Norwegia

    Daleko na północy Norwegii, na terytorium Finnmarku, 1000 km za kołem polarnym i 170 km od Alty, znajduje się Seiland (notabene „sei” to po norwesku czarniak) – siódma co do wielkości wyspa Norwegii. Życie na Seiland płynie swoim własnym, powolnym rytmem, który regulują tylko pływy Oceanu. Na stałe wyspa ma niecałe 200 mieszkańców (znajduje się tu jeden sklep spożywczy i szkoła podstawowa, do której uczęszcza ośmioro uczniów), choć powierzchniowo jest kilkakrotnie większa od Warszawy. Wyspa to prawdziwe wędkarskie eldorado i w stwierdzeniu tym nie ma ani cienia przesady. Możemy zagwarantować Państwu wielką obfitosć ryb - przede wszystkim dużego dorsza, czarniaka i zębacza, ale także rdzawca oraz halibuta, który osiąga tu nieprawdopodobne rozmiary.

    Tereny wędkarskie oraz metody połowu

    Wyspa SeilandPrzyroda poprzez swoją surowość i arktyczną rzeźbę terenu robi na przyjezdnych turystach piorunujące wrażenie. Roślinność zredukowana jest praktycznie do rachitycznych drzewek i porostów, a wysokie, urwiste i poszarpane klify wyrastają wprost z morza, tworząc nieco groźny i przejmujący krajobraz. Jeśli szukają Państwo totalnego oderwania od cywilizacji oraz zupełnej ciszy i spokoju, to doprawdy trudno znaleźć w Norwegii równie wspaniałe miejsce. Wędkarsko wyspa jest wodą dziewiczą w stu procentach. Rzadko docierają tu zagraniczni wędkarze. My podczas 4-dniowego pobytu nie spotkaliśmy żadnej innej łódki, a nasz gospodarz twierdzi, iż podobna sytuacja ma miejsce w ciągu całego sezonu! Do łowienia nie trzeba specjalnie przekonywać – dość powiedzieć, iż codziennie nasza 3-osobowa łódź łowiła 300–400 kg najróżniejszych gatunków ryb. Dominowały ładne czarniaki (8-10 kg) i dorsze (do 17 kg), ale trafiało się też sporo zębaczy, karmazynów, a nawet trzy niewielkie halibuty. Nasz gospodarz ubolewał bardzo, iż na wyspie zostajemy tak krótko i z powodu pogody nie możemy wypłynąć nieco dalej na otwarte morze. Tam, według jego słów, łowi się naprawdę duże ryby (przede wszystkim czarniaki), a na branie nie czeka się długo. Na Seiland jest też realna szansa na spotkanie z halibutem. W pobliżu ośrodka usytuowane są bowiem, niewielkie otoczone wysokimi skałami zatoczki o piaszczystym dnie. Głębokość w takich miejscach oscyluje z reguły w granicach 10-30 m, co wiąże się z obecnoscią Wyspa Seilandwielkich stad małych czarniaków i dorszy. Za nimi z głębokiej wody przypływają halibuty. Można próbować łowić je na pilkery lub żywca, ale bardzo ciekawa (i skuteczna) jest też metoda trollingowa przy użyciu dużych ripperów (!). To zupełnie nowy sposób łowienia, który wypróbowaliśmy w zeszłym sezonie. Wyniki były zaskakaujące. Pełna informacja na ten temat dostępna w biurze Eventur Fishing.

    Zakwaterowanie i serwis wędkarski >>>





    Zakwaterowanie
    i serwis wędkarski

    1380,- zł
    od osoby za 7 dni*
    Sprawdź szczegóły

    Szczególnie polecamy
    na połów:
    ryby morskie (czarniak, dorsz, zębacz, karmazyn, halibut)

    Położenie:
    ok. 2150 km od Oslo
    ok 1820 km od Nynäshamn

    Rybostan:
    dorsz, czarniak, miętus morski, rdzawiec, molwa, zębacz, plamiak, rekin śledziowy, śledź, makrela, karmazyn, halibut, łosoś atlantycki oraz troć wędrowna i wiele innych

    Sezon:
    Najlepsze wyniki w połowach dorszy odnotowuje się w okresie od maja do czerwca. Czarniaki najlepiej biorą w lecie (czerwiec-sierpień) i na jesieni.

    Preferowane metody:
    pilkery, żywiec oraz spinning

    Limity i ograniczenia:
    Do kraju można przewieźć do 15 kg zamrożonych filetów. Niemniej apelujemy o rozsądek i umiar w zabijaniu złowionych ryb. Zanim zabijemy rybę zastanówmy się, czy jej mięso jest naprawdę nam potrzebne i czy będziemy mieli czas oraz ochotę na jej sprawianie. Wyrzucanie nadmiaru zabitych ryb na śmietnik czy z powrotem do wody jest nieetyczne, a nadmierne wyrybianie łowisk może w dalszej perpektywie negatywnie wpływać na ekosystem i prowadzić do drastycznych ograniczeń w uprawianiu wędkarstwa sportowego.


    *Populacja danego gatunku w łowisku

    Turystyka wędkarska Wędkarstwo w Szwecji Mapa strony © Copyright by Eventur Fishing 2003-2007 Wyprawy wędkarskie Wyjazdy wędkarskie
    Created by domelon